Rocznice…
13.12.1981 zostal wprowadzony stan wojenny w Polsce. Dzisiaj, wedlug badan opinii publicznej, 55% Polakow uwaza, ze zostal wprowadzony slusznie, 31% ma zdanie przeciwne.
Lecz jak naprawde wyglada sytuacja? Wedlug wypowiedzi gen. Jaruzelskiego, osoby odpowiedzialnej za sytuacje w tamtym okresie, Polsce zagrazalo wejscie Armii Czerwonej. Uwazam, ze to wyjasnienie jest prawdopodobne. Polska, ktora wtedy zaczynala odbiegac od linii komunizmu sterowanego z Moskwy, mogla spodziewac sie interwencji “Zaprzyjaznionych sil”. Nie inaczej bylo np. w 1956 roku na Wegrzech, dlatego nie mozna niedoceniac mozliwosci ZSRR. Krytycy mowia, iz stan wojenny zostal wprowadzony po to, by zniszczyc demokracje i opozycje polska. Ja jednak nie wierze, ze gen. Jaruzelski, jako odpowiedzialny Polak, mogl chciec osiagniecia takiej sytuacji. Poza tym, on tez miedzy innymi doprowadzil w 1989 roku do Okraglego Stolu, ktory bezkrawo przyniosl Polsce demokracje.
Nie wolno natomiast zapominac o wszystkich ofiarach tego okresu, o rodzinach bezposrednio dotknietych, utraconych miejscach pracy, nerwach, strachu. Na pewno byly to ofiary niepotrzebne. Nigdy bowiem smierc czlowieka nie da sie usprawiedliwic. Pamietajmy zatem o ofiarach, ale nie zyjmy przesyceni jadem. Zwazajmy na sytuacje tamtego okresu i oceniajmy wszystkie decyzje w odniesieniu do realiow, w ktorych one zapadaly.
49 lat temu, w 1948 roku ONZ przyjela dokument o prawach czlowieka.. Deklaracja ta jednak do dzisiaj nie jest respektowana w wielu panstwach swiata.
25.12.1989 roku zostal rozstrzelany N.Ceaucescu. Sytuacja w Rumunii po jego smierci nie poprawila sie jednak znacznie, i do dzis jest to kraj borykajacy sie bardzo z trudnosciami tak politycznymi, jak i ekonomicznymi.
Ostatni miesiąc roku…
Miniony miesiac byl ostatnim 1997 roku. Nie wszyscy weszli w Nowy Rok zadowoleni, nie wszyscy skorzystali ze Swiat, by przemyslec swoje czyny i zachowanie. Niestety, wielu rozsierdzonych nadal wspolrzadzi Polska. Ale ogolnie, i to wedlug roznych badan, zyje sie Polakom lepiej.
Od czasu wyborow o okolo polowe zwiekszyl sie jednak odsetek sceptycznie patrzacych w przyszlosc. Wynosi on teraz az 44%, co jest bardzo zatrwazajacym faktem, ktory rzad powinien glebiej przeanalizowac.
Mozna powiedziec, ze grudzien nie byl miesiacem optymistycznym.
Poza tym zdarzylo sie pare ciekawych rzeczy, o ktorych pisze nizej.
The Game
“The Game”, czyli Gra, w roli glownej znakomity Michael Douglas. Milioner, posiadajacy prawie wszystko, zajety interesami tak bardzo, ze nie ma czasu na jakiekolwiek emocje czy uczucia, otrzymuje od brata, dawniejszego narkomana, w prezencie urodzinowym karte wstepu do “bentrum Reakracji Sportowej”. W pierwszej chwili zapomina o prezencie, zaintrygowany postanawia jednak dowiedziec sie o CRS wiecej. W czasie wizyty postanawia uczestniczyc w “Grze” organizowanej przez firme. Nie jest jednak wciaz pewien, co jest jej celem. Od tej pory jego zycie zmienia sie drastycznie, wyglada na to, ze ktos chce go zabic.
Swietny film trzymajacy do ostatniej sekundy (a moze nawet dluzej?) w napieciu. Do konca nie jestesmy wlasciwie pewni, co jest celem “Gry”, i jak ona sie skonczy.
Bardzo ciekawie zrealizowany, moim zdaniem jeden z najlepszych filmow minionego roku. Polecam.