Królewski Gołąb
Nasruddin zostal pierwszym ministrem krola.
Pewnego razu, kiedy przechadzal sie po palacu,
zobaczyl po raz pierwszy krolewskiego sokola.
Do tej pory Nasruddin nigdy nie widzial
takiego g o l e b i a.
Wzial wiec nozyce i poprzycinal
pazury,
skrzydla
i dziob sokola.
- Teraz wygladasz na ptaka jak nalezy – powiedzial.-
Twoj opiekun wcale sie o ciebie nie troszczyl.
Biada ludziom religijnym, ktorzy nie znaja swiata innego niz ten, w ktorym zyja, i nie maja nic do nauczenia sie od ludzi, z ktorymi rozmawiaja.
(Anthony de Mello SJ, Spiew Ptaka, wg wyd. z 1982 r. The Song of The Bird)
Humor
Leci czlowiek samolotem, nagle wybucha ogien, awaria, wszystko sie rozpada, samolot zaczyna spadac-
Coz- pozostalo sie tylko modlic. “Panie Boze obiecuje, ze jak przezyje, bede sie codziennie modlil, codziennie chodzil do kosciola, nie bede zdradzal zony ani pil wodki; zadnych papierosow -tylko pozwol mi przezyc, prosze!”
Samolot spadl, szczatki polecialy na wiele kilometrow..
Mezczyzna jednak nadal zyje, wstal z ziemi, otrzepal rece i mowi:
-Cholera! Jak czlowiek jest w stresie, to nie takie glupoty wygaduje.
I w tej chwili trafil go piorun.
)
(Piotr Zalewski)
Maly wielblad pyta swojego tate:
-Tatusiu, czemu my, wielblady, mamy taka brzydka, kudlata siersc, taka ona nieladna..Inne zwierzeta sie ze mnie smieja..
-Widzisz synku, my, wielblady, chodzimy w karawanie-a tam nocajest bardzo zimno, dlatego potrzebujemy grubego futra, aby moc isc dalej, i dalej… Rozumiesz, synku?
-Aha… Tatusiu, a czemu my, wielblady, mamy taki nieladny krzywy garb na plecach? Inne zwierzeta sie ze mnie smieja…
-Synku, my, wielblady, potrzebujemy takiego grabu, bo chodzimy w karawanych, a tam zdarza sie, ze nie ma dlugo zadnego wodopoju, a my w tym garbie mamy wode i tluszcz, po to aby przezyc i moc dalej isc. Rozumiesz, synku?
-Aha… Tylko tatusiu, po co nam to wszystko, kiedy my w ZOO zyjemy???
(wg kabaretu M.Danca)
PG cd., downloadslave, kartki
Na samym poczatku przepraszam -w poprzednim numerze zabraklo adresu omawianej przeze mnie strony, czyli Projektu Gutenberg. Wszelkie informacje jak i elektroniczne wersje utworow na stronie
http://www.promo.net/pg/index.html.
Niedawno otwarto takze polska wersje “PG”, “Biblioteke Sieciowa”, w ktorej zasobach znajduje sie na razie okolo 150 tytulow w jezyku polskim. http://biblioteka.sieciowa.to.jest.to .
Bardzo przydatnym serwisem znajdujacym sie w sieci jest “downloadslave”, czyli jak sama nazwa juz wskazuje, robot pomagajacy nam w sciaganiu wszelakich programow i plikow ze stron www. Zasada jest wyjatkowo prosta- nalezy wyslac email na podany adres, umieszczajac w nim zadany adres (url), po czym czekac na odpowiedz potwierdzajaca przyjecie zgloszenia, a ktora zazwyczaj przychodzi juz po kilku minutach.
Po przyjeciu zgloszenia “slave”, czyli niewolnik, wyszukuje wybrany plik, samodzielnie sciaga go z sieci (w wypadku trudnosci probuje kilka razy), po czym przesyla nam go jako zalacznik do listu.
Serwis jest naprawde warty polecenia, tym bardziej, ze korzystanie z niego nic nie kosztuje. http://www.downloadslave.com .
Swiateczne zyczenia na kartkach pocztowych wysylamy jak co roku do wszystkich znajomych, rodziny, mieszkajacych nierzadko daleko od domu… Znana chyba jest juz wszystkim mozliwosc wysylania kartek elektronicznych poprzez siec- niestety, nie kazdy ma do niej dostep, a kawalek papieru w rece ma, swoja droga, wieksza wartosc. Teraz mozemy wysylac zyczenia najnormalniejsza poczta, nic jednak za tenze serwis nie placac! Oferuje nam to Poczta Austriacka (http://www.christkindl.at/html/cardservice.asp). Przydatne szczegolnie, gdy mamy wielu adresatow za oceanem..