WOŚP, konkordat, reforma szkolnictwa
W Polsce odbyl sie po raz kolejny “Final Wielkiej Orkiestry Swiatecznej Pomocy”, czyli wielkiej zbiorki pieniedzy polaczonej z zabawa, z ktorej wszystkie wplywy rokrocznie przeznaczane sa na sprzet medyczny sluzacy do pomocy i ratowania zycia dzieci. W tym roku zebrano 6 mln zlotych, a dodatkowe 2 mln uzyskano podczas licytacji “zlotych serduszek WOSP”, ktore odlane sa z kosztownosci ofiarowanych Orkiestrze przez ludzi.
Przyjeta zostala ustawa zobowiazujaca prezydenta do podpisania ustawy konkordatowej. Tym samym zakonczyl sie prawie piecioletni spor wokol tejze ustawy. Nie uwazam jednak, ze tekst w calosci jest jasny, istnieje jeszcze nadal wiele kwestii, ktore niezostaly wyjasnione do konca (np. religia nauczana w przedszkolach).
Przyjeta zostala tez ustawa budzetowa. Zaklada ponad 9% inflacji, wzrost gospodarczy wielkosci 5-6%. Skrocono m.in. wydatki na kancelarie prezydencka (o prawie jedna czwarta), co postrzegane jest jako odwet za prezydenckie weta (patrz PERYSKOP nr 4). Za przyjeciem ustawy glosowaly kluby AWS i UW, przeciwko SLD, PSL i czesc ROP.
Powszechnie debatuje sie na temat nowego podzialu administrycyjnego Polski. Dzisiaj system jest dwuszczeblowy, mamy 49 wojewodztw i kilka tysiecy gmin. Tak jest od 1975 roku, czyli od reforma gierkowskiej. Wczesniej istnialo w Polsce bowiem wojewodztw 17, a pomiedzy nimi a gminami istnialy powiaty. Od kilku lat juz dyskutuje sie nad tzw. “reforma administracji”, ale nic jeszcze nie wiadomo. Obecna koalicja, ktora jak wiadomo nigdy tak naprawde jasno nic nie mowi, podala, ze wojewodztw bedzie “12 plus”, czyli 12 i kilka. Ile dokladnie, oczywiscie sie nie wspomina, i to na kilka dni przed debata sejmowa na temat reformy!
Nie sa tez oszacowane koszta reformy. Nie dziwie sie, ze caly szum wokol tej ustawy nie cieszy sie uznaniem Polakow. Jak na razie, wiecej jest przeciwnikow niz zwolennikow reformy.
Podstawowym pytaniem, ktore ja sobie zadaje, jest jednak to o sens tych dzialan. Po co? Polska nie jest krajem federalnym (jak np. Niemcy czy USA), dziwie sie wiec, dlaczego potrzeba “duzych i silnych” wojewodztw. Czy nie lepiej byloby wzmocnic juz istniejace wojewodztwa i gminy, oddajac w ich rece wiecej zadan?
Pieniadze w ten sposob zaoszczedzone byloby mozna przeznaczyc np. na reforme sluzby zdrowia, czy pomoc Policji.
Minister edukacji, p. Handke, przedstawil projekt reformy systemu nauczania. I tak, zdaniem ministra, powinno byc 6 lat szkoly podstawowej dla wszystkich, pozniej, rowniez dla wszystkich, 3 lata gimnazjum, po czym mozna by bylo wybrac -liceum, szkola zawodowa itp. Matura mialaby byc rownoczesnie egzaminem wstepnym na studia (obecnie, aby studiowac, trzeba pisac odrebne testy- matura traci wiec znaczenie- co z dobrych ocen, jesli uczelnie im nie ufaja?).
Oprocz punktu ostatniego, jestem przeciwnikiem calej reformy. Nie rozumiem, dlaczego trzeba rozdzielic dzisiejsza 8-letnia szkole podstawowa, na 6 lat nowej szkoly podstawowej i 3 lata gimnazjum, ktore bylyby obowiazkowe! W innych krajach, faktycznie jest tylko 6 lat podstawowki, ale juz po nich wybiera sie dalszy tok nauki (liceum, szkola techniczna itp.). Nie ma wiec sensu podwajac istniejacych juz dzisiaj instytucji, chyba ze jest potrzeba przyjecia nowych dyrektorow…
Wiceminister sprawiedliwosci, p. Piotrowski, zarzucil sedziom, ze ich morale jest bardzo niskie, a zakres ich niezawislosci jest stanowczo za szeroki. Z pobudek politycznych nie powstaje takze, jego zdaniem, Sad Lustracyjny. Wypowiedzi takie dyskredytuja ministra, i jezeli ma on chociaz troche honoru, powinien ustapic. W to jednak, znajac politykierstwo tej ekipy, nie wierze.
Ach, głupota…
Rozstrzygniete zostaly w Polsce dwa weta prezydenta, jedno dotyczace nowelizacji ustawy o waloryzacjach tzw. emerytur “mundurowych” (mialy byc waloryzowane wg gorszych od dotychczasowych regul), drugie dotyczace wykreslenia z ustawy obowiazkuwprowadzenia od 1.1.1998 w szkolach wiedzy o zyciu seksualnym czlowieka. Oba zostaly utrzymane. Nie mam pojecia o co chodzi w wecie pierwszym, wiec do niego sie nie odniose.
Cieszy mnie natomiast fakt, ze do szkol wchodzi wreszcie przedmiot pozwalajacy mlodym zapoznac sie z ich rozwojem w sposob, miejmy nadzieje, obiektywny.
Szkoda, ze nie mieliscie mozliwosci wysluchania argumentacji AWS, glosujacej oczywiscie za odrzuceniem weta. Otoz pewna p. posel, nazwiska nie pamietam, przytoczyla statystyki mowiace, ze od czasu wprowadzenia w USA przed ponad cwiercwieczem podobnych zajec, wzrosla tam liczba morderstw, gwaltow na nieletnich, niechcianych ciaz, itp. Nie rozumiem, kto rozsadnie myslacy moze uznac te wywody za sluszne. Rownie dobrze mozna by bylo powiazac wzrost przestepczosci z wystrzeleniem sputnika, lub np. zabojstwem prezydenta Kennedy’ego. Przykro mi sie robi, gdy slucham glosow probujacych w ten sposob otepic lud.
Wazne jest to, ze od 1.1 tego roku wszedl w zycie nowy kodeks drogowy. Z wazniejszych nowosci przypominam, ze obowiazek jazdy cala dobe na swiatlach mijania obowiazuje juz od 1 pazdziernika (do konca lutego), maksymalna predkosc na autostradach podwyzszono do 130 km/h (tylko gdzie w Polsce autostrady??), nie wolno uzywac w czasie jazdy telefonow komorkowych, chyba ze jestesmy posiadaczami zestawu “handsfree”. Od 1999 roku dzieci musza byc przewozone w specjalnie do tego przystosowanych fotelikach.
Od stycznia wchodza w zycie podwyzki rzadu p. Buzka. I tak drozeja telefony, lekarstwa, drastycznie benzyna i wodka, papierosy, cieplo i wile innych. A wszystko pod przykrywka pomocy powodzianom. Nie jest wg ekspertow realne osiagniecie zakladanej w budzecie na 1998 rok 9,5% inflacji. Szkoda.
Buzek itp.
Premier Buzek wyglosil exposé. Obiecal, oczywiscie, ze zreformuje sluzbe zdrowia, system ubezpieczen spolecznych, oswiate, da wiecej pieniedzy zdrowiu, dokona reprywatyzacji i uwlaszczenia, a nawet wprowadzi Polske do Europy, w ktrorej sie ju przeciez od 966 roku znajduje..
Brzmialo wszystko troszke populistycznie, a Prezydent okreslil je mianem “politycznego”.
Debata sejmowa nad exposé byla ciekawym widowiskiem, p. Krzaklewski powolujac sie na Biblie oglosil iz “Pan dal sile swojemu ludowi” i ze z tego powodu AWS, na ktora, przypominam glosowalo troche powyzej cwierci glosujacych, jest zobowiazana do budowania Polski. Kraj, rzekomo zrujnowany “hegemonia SLD” i znajdujacy sie na skraju przepasci ( czemu nikt nie patrzy na wskazniki…) zostanie przy udziale p. Mariana mocarstwem.
Przykro sie robi, sluchajac te slowa. Ale AWS juz wciela swoj “program”. Po zupelnej czystce w urzedach panstwowych i obsadzeniu TS i TK ludzmi zwaiazanymi tylko i wylacznie z kaolicja, nie chce myslec o przyszlosci.
Powstala partia. Ruch spoleczny AWS, oczywiscie pod przewodnictwem M. Krzaklewskiego, ma byc najmocniejsza sila na scenie politycznej Polski i zrzeszac 200 tys. czlonkow.
Leszek Miller zostal nowym szefem SLD. Obiecal czujnie obserwowac poczynania koalicji i czynna prace w roli opozycji.
Podwyzki, podwyzki. Rzad wniosl w formie autopoprawek do budzetu liste podwyzek. A wiec wzrosnie ponad zakladana stawke VAT na uslugi telekomunikacyjne (z 7% na 22% ), paliwo i wiele innych. A wszystko ze wzgledu na koszty powodzi. Cos dziwnego w tym wszystkim..
Powtornie przypominam wszystkim, ze na terenie Polski obowiazuje od 1 LISTOPADA do 1 MARCA wlacznie obowiazek jazdy samochodem z wlaczonymi swiatlami mijania. Bardzo rozsadny przepis, moim zdaniem. Wypadkow i tak jest juz za duzo.