<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PERYSKOP</title>
	<atom:link href="http://www.peryskop.de/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.peryskop.de</link>
	<description>Stronniczy Miesięcznik Elektroniczny</description>
	<lastBuildDate>Mon, 19 Oct 2009 07:08:55 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Siermiężnie kapitalistycznie..</title>
		<link>http://www.peryskop.de/przemyslenia/siermieznie-kapitalistycznie</link>
		<comments>http://www.peryskop.de/przemyslenia/siermieznie-kapitalistycznie#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Aug 2008 16:02:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Mirski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.peryskop.de/przemyslenia/siermi%c4%99%c5%bcnie-kapitalistycznie</guid>
		<description><![CDATA[Jakos tak przypadkiem udalo mi sie na 4 tygodnie wyjechac do Moskwy &#8211; i zdecydowalem sie niejako &#8220;na zywo&#8221; spisywac troche moich tego miasta &#8211; i kraju ogolnie &#8211; dotyczacych przemyslen, tym bardziej podczas wojny w Gruzji &#8211; ale o tym bedzie poznije, wiec zaczynamy..
No to napisze dzis troche wiecej, jako ze polowa pobytu &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakos tak przypadkiem udalo mi sie na 4 tygodnie wyjechac do Moskwy &#8211; i zdecydowalem sie niejako &#8220;na zywo&#8221; spisywac troche moich tego miasta &#8211; i kraju ogolnie &#8211; dotyczacych przemyslen, tym bardziej podczas wojny w Gruzji &#8211; ale o tym bedzie poznije, wiec zaczynamy..</p>
<p>No to napisze dzis troche wiecej, jako ze polowa pobytu &#8211; czyli juz za nami 2 tygodnie, na szczesnie jeszcze tez 2 przed nami.</p>
<p>Wiec jaka Moskwa jest? Monumentalna. Wielka, pewna siebie, nietania &#8211; lub bardziej realistycznie &#8211; okropnie droga. Ale wciaz, jak przed laty, skrzyzowanie wielu kultur, drog, pulsujaca zyciem metropolia. Sam przyjazd, na jedno z trzech olbrzymich lotnisk polozonych wokol &#8211; z usmiechem lekko ironicznym mozna tu spojrzec na starania Berlina, by kosztem istniejacych zbudowac na granicy miasta Schönefeld &#8211; ukazuje te megalomanie. Tutaj lotniska sa wieksze, autostrady szersze, pociagi znacznie bardziej przestrzenne. Wielkie, niby nowe, a dalej siermiezne. I to pierwsza konkluzja: tutaj wszystko jest olbrzymie, ale tez zarazem siermiezne. I tak to miasto dziala. Ale o tym dalej wiecej, i glebiej.. Lotnisko, biurokracja, kolejka do pan urzedniczek stemplujacych wizy, siedzacych w okolo 20-30 okienkach, z ktorych wiekszosc, jednak bez zrozumialych powodow i jakiejkolwiek regularnosci, zostaje co kilka chwil otwierana czy tez zamykana (na co kolejka reaguje spokojnym, wolnym spokojnym przemieszczaniem sie do nowego okienka &#8211; czyzby i to przyzwyzajenie bylych obywateli radzieckiego zwiazku?), Z lotbiksa przejscie na pociag aeroexpress, w okolo 40 minut przewozacy do na dworzec Pawelecki, czyli na pierscienna linie metra, niby piekny, nowy bialy &#8211; ale tez i krzywy, glosny, pelny ludzi z bagazem, w znaczacej czesci Rosjan i Rosjanek, odrozniajacych sie juz tu od przybyszow z zachodu &#8211; potwierdzajac streotypy: wysokie, szczuple, umalowane (choc juz nie koniecznie na rozowo), z odslonietym brzuchem, w obcislych, niekiedy bardzo kolorowych, sukienkach i koszulkach, bardzo czesto &#8211; mimo deszczu &#8211; podczas gdy podrozni z torbami z zachodu raczej w dzinsach, trampkach, bluzach szerokich, wygodnych, acz tym samym duzo mniej oko kuszacych &#8211; i obowiazkowa druzyna konduktorska, rowniez umalowana, w mundurach, wykrochmalonych koszulach, pod kant wyprasowanych spodniach i z pieknym usmiechem. Ale to jeszcze nie Moskwa, to jeszcze nie Rosja, to dopiero poczatek drogi, ktora juz naprawde zaczyna sie po wyjsciu na dworzec Pawelecki &#8211; krzywy, ale olbrzymi, z olbrzymia iloscia podroznych, toreb, waliz, malych kioskow ze wszystkim, stoisk z lodami, piwem, kwasem, rzeczami niekiedy potrzebnymi bardziej i potrzebnymi zazwyczaj mniej, z milicjantymi w pieknych mundarach, i olbrzymich kapeluszach, o srednicy co najmiej 40 centymentrow, z dala ukazujacych wladze i jej przewage nad tluszcza, ktora wokol nich sie przemieszcza, w przewazajacej wiekszosci do metra, aby nim juz rozjechac sie po miescie, do celow swojej podrozy. </p>
<p>Pierwsza jazda metrem, pierwsze zderzenie dla zachodniego jakby nie patrzac przeciez oka, acz w socjalizmie wychowanego, z zastepem raczej niepotrzebnych, niewytlumaczalnie istotnych pracownikow metra &#8211; kobiet pilnujach bramek wejscia do metra, kobiet pilnujacych jazde pasazerow po glebokich, szybkich schodach metrach, siedzacych cale dnie w budkach wielkosci telefonicznych, o szerokosci i dlugosci bodajze metra &#8211; ale za to poslugujacych sie dziarsko megafonem, gdy ktorys z tluszczy na dwuminutowej jezdzie schodami zechcialby na nich przysiasc &#8211; co jest zakazane. Dworce przepelnione ludzmi, jest Moskwa bowiem miastem olbrzymim, dawno swoja wielkoscia przewyzszajacym inne europejskie metropolie, mowi sie, ze mieszka tu okolo 12 milionow ludzi &#8211; nie liczac przebywajacych czasowo, bez rejestracji, bez prawa do pracy, ktorych trzeba by dodac milionow z pewnoscia kilka. Co dziwne, ale widoczne &#8211; nie ma smieci. Nie ma tez koszy na smieci, ani na stacjach metra, ani poza nimi &#8211; wydaje sie, ze metro jezdzi tak czesto, tak szybko przemieszczajac dziennie miliony nim podrozujacych, ze na jakikolwiek przystanek, chwile oddechu nie ma czasu &#8211; a jezdza pociagi, ktorych budowa i wzornictwo nie zmaineily sie od bodajze 30 lat, co minute, najpozniej co trzy, za kazdym razem przewozac komplet pasazerow. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.peryskop.de/przemyslenia/siermieznie-kapitalistycznie/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klient Wasz Pan?</title>
		<link>http://www.peryskop.de/przemyslenia/klient-wasz-pan</link>
		<comments>http://www.peryskop.de/przemyslenia/klient-wasz-pan#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 03 May 2007 20:16:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Mirski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przemyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.peryskop.de/przemyslenia/klient-wasz-pan</guid>
		<description><![CDATA[Umawiam się na piątek &#8211; spedycja ma mi przywieźć, za niemałe pieniądze, zakupiony w jakiejś firmie towar. Czekam do 14-tej &#8211; nie ma spedycji, nie ma towaru &#8211; dzwonię, otrzymuję informację, że &#8220;nie zmieściło nam się na ciężarówkę&#8221; &#8211; może będzie w poniedziałek.
Zlecam pracę geodecie &#8211; dla niego około 30 minut roboty, pieczątka (tak ważna [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Umawiam się na piątek &#8211; spedycja ma mi przywieźć, za niemałe pieniądze, zakupiony w jakiejś firmie towar. Czekam do 14-tej &#8211; nie ma spedycji, nie ma towaru &#8211; dzwonię, otrzymuję informację, że &#8220;nie zmieściło nam się na ciężarówkę&#8221; &#8211; może będzie w poniedziałek.</p>
<p>Zlecam pracę geodecie &#8211; dla niego około 30 minut roboty, pieczątka (tak ważna w naszym zbiurokratyzowanym państwie) &#8211; i 1000zł zarobku. Dzwonię do czterech firm, trzech prywatnych geodetów &#8211; za daleko, 20km nie będę jeździł, nie opłaca się..</p>
<p>Kupuję sadzonki, koszt kilkanaście tysięcy złotych, proszę o umowę &#8211; &#8220;nie trzeba, niech Pan wpłaci 30%, będę przygotowany&#8221; &#8211; trudno, trzeba zaufać, jedyny w sumie, który je posiada. A więc przelew tego samego dnia, za cztery tygodnie odbiór &#8211; część jest, reszty nie ma &#8211; &#8220;a miały być? szef chyba zapomniał&#8221;&#8230;</p>
<p>Trzy epizody, które możnaby mnożyć &#8211; takie &#8220;załatwianie&#8221; interesów w Polsce jest zwyczajem. Dla mnie, przyzwyczajonego do profesjonalizmu, nie do przyjęcia &#8211; czemu tak musi być? Nieprzyjemnie, nieładnie, niedobrze&#8230; Czy ktoś pamięta, że Klient znaczy wiele? Czy nie musi, bo i tak innych Klientów znajdzie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.peryskop.de/przemyslenia/klient-wasz-pan/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak to z domenami bywa..</title>
		<link>http://www.peryskop.de/wstep/jak-to-z-domenami-bywa</link>
		<comments>http://www.peryskop.de/wstep/jak-to-z-domenami-bywa#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Feb 2007 16:31:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Mirski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wstęp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.peryskop.de/wst%c4%99p/jak-to-z-domenami-bywa</guid>
		<description><![CDATA[PERYSKOP od 1997 roku jest publikowany w internecie, własną domenę www.peryskop.de zakupiliśmy niedługo po tym (notabene w czasie, gdy w Polsce nikt nie  myślał jeszcze o kupowaniu własnych domen .pl &#8211; ba, nie było to nawet możliwe &#8211; takie były realia i ustalenia NASK). Zmienialiśmy serwery, firmy hostujące, lecz wszystko zawsze odbywało się bez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>PERYSKOP od 1997 roku jest publikowany w internecie, własną domenę www.peryskop.de zakupiliśmy niedługo po tym (notabene w czasie, gdy w Polsce nikt nie  myślał jeszcze o kupowaniu własnych domen .pl &#8211; ba, nie było to nawet możliwe &#8211; takie były realia i ustalenia NASK). Zmienialiśmy serwery, firmy hostujące, lecz wszystko zawsze odbywało się bez większych przeszkód.</p>
<p>Ale i nas nie ominęło spotkanie z tzw. &#8220;grabberami&#8221;, tj. handlarzami domen, którzy czyhają tylko na to, aby przejąć popularne domeny i sprzedać je drożej.</p>
<p>Przez pomyłkę natury technicznej strona PERYSKOPU została zlikwidowana &#8211; i musieliśmy ją odkupić (udało się!!) za niemałą kwotę.</p>
<p>Mam nadzieję, że w przyszłości nie będę musiał opisywać podobnych &#8220;niemiłych wydarzeń&#8221; &#8211; pozdrawiam Państwa serdecznie,</p>
<p>Michał Mirski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.peryskop.de/wstep/jak-to-z-domenami-bywa/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wracamy!</title>
		<link>http://www.peryskop.de/wstep/wracamy</link>
		<comments>http://www.peryskop.de/wstep/wracamy#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Apr 2005 22:13:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Mirski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wstęp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.zuzka.foxnet.pl/wp/?p=29</guid>
		<description><![CDATA[Drodzy Czytelnicy!
Ogromnie się cieszę, mogąc dziś ogłosić powrót PERYSKOPU. Przed kilku lat nasz magazyn zamilkł; wciąż jednak chciałem jak najszybciej go reaktywować. Przerwa okazała się jednak o wiele dłuższa, niż było to zamierzone. Powodów jest wiele, miejsca, aby je wymienić, mało. 
W tej chwili archiwum jest przenoszone na nową stronę, co zajmnie jeszcze co najmniej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drodzy Czytelnicy!</p>
<p>Ogromnie się cieszę, mogąc dziś ogłosić powrót PERYSKOPU. Przed kilku lat nasz magazyn zamilkł; wciąż jednak chciałem jak najszybciej go reaktywować. Przerwa okazała się jednak o wiele dłuższa, niż było to zamierzone. Powodów jest wiele, miejsca, aby je wymienić, mało. </p>
<p>W tej chwili archiwum jest przenoszone na nową stronę, co zajmnie jeszcze co najmniej kilka dni. Nowa architektura oparta na systemie baz danych MySQL (to dla techników) jest nowoczesna i powinna w przyszłości zapewnić stabilną i szybką pracę serwera.</p>
<p>Zapraszam już niebawem!</p>
<p>Michał Mirski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.peryskop.de/wstep/wracamy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Królewski Gołąb</title>
		<link>http://www.peryskop.de/z-refleksja/krolewski-golab</link>
		<comments>http://www.peryskop.de/z-refleksja/krolewski-golab#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 1998 20:33:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Mirski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiersze]]></category>
		<category><![CDATA[Z refleksją]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.peryskop.de/z-refleksj%c4%85/wiersze/krolewski-go%c5%82%c4%85b</guid>
		<description><![CDATA[Nasruddin zostal pierwszym ministrem krola.
Pewnego razu, kiedy przechadzal sie po palacu,
zobaczyl po raz pierwszy krolewskiego sokola.
Do tej pory Nasruddin nigdy nie widzial
takiego g o l e b i a.
Wzial wiec nozyce i poprzycinal
pazury,
skrzydla
i dziob sokola.
- Teraz wygladasz na ptaka jak nalezy &#8211; powiedzial.-
Twoj opiekun wcale sie o ciebie nie troszczyl.
Biada ludziom religijnym, ktorzy nie znaja [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nasruddin zostal pierwszym ministrem krola.<br />
Pewnego razu, kiedy przechadzal sie po palacu,<br />
zobaczyl po raz pierwszy krolewskiego sokola.</p>
<p>Do tej pory Nasruddin nigdy nie widzial<br />
takiego g o l e b i a.<br />
Wzial wiec nozyce i poprzycinal<br />
pazury,<br />
skrzydla<br />
i dziob sokola.</p>
<p>- Teraz wygladasz na ptaka jak nalezy &#8211; powiedzial.-<br />
Twoj opiekun wcale sie o ciebie nie troszczyl.</p>
<p>Biada ludziom religijnym, ktorzy nie znaja swiata innego niz ten, w ktorym zyja, i nie maja nic do nauczenia sie od ludzi, z ktorymi rozmawiaja.</p>
<p>(Anthony de Mello SJ, Spiew Ptaka, wg wyd. z 1982 r. The Song of The Bird)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.peryskop.de/z-refleksja/krolewski-golab/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Humor</title>
		<link>http://www.peryskop.de/humor/humor</link>
		<comments>http://www.peryskop.de/humor/humor#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 1998 20:28:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Mirski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.peryskop.de/humor/humor</guid>
		<description><![CDATA[Leci czlowiek samolotem, nagle wybucha ogien, awaria, wszystko sie rozpada, samolot zaczyna spadac-
Coz- pozostalo sie tylko modlic. &#8220;Panie Boze obiecuje, ze jak przezyje, bede sie codziennie modlil, codziennie chodzil do kosciola, nie bede zdradzal zony ani pil wodki; zadnych papierosow -tylko pozwol mi przezyc, prosze!&#8221;
Samolot spadl, szczatki polecialy na wiele kilometrow..
Mezczyzna jednak nadal zyje, wstal [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Leci czlowiek samolotem, nagle wybucha ogien, awaria, wszystko sie rozpada, samolot zaczyna spadac-<br />
Coz- pozostalo sie tylko modlic. &#8220;Panie Boze obiecuje, ze jak przezyje, bede sie codziennie modlil, codziennie chodzil do kosciola, nie bede zdradzal zony ani pil wodki; zadnych papierosow -tylko pozwol mi przezyc, prosze!&#8221;<br />
Samolot spadl, szczatki polecialy na wiele kilometrow..<br />
Mezczyzna jednak nadal zyje, wstal z ziemi, otrzepal rece i mowi:<br />
-Cholera! Jak czlowiek jest w stresie, to nie takie glupoty wygaduje.</p>
<p>I w tej chwili trafil go piorun. <img src='http://www.peryskop.de/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> )</p>
<p>(Piotr Zalewski)</p>
<p>Maly wielblad pyta swojego tate:<br />
-Tatusiu, czemu my, wielblady, mamy taka brzydka, kudlata siersc, taka ona nieladna..Inne zwierzeta sie ze mnie smieja..<br />
-Widzisz synku, my, wielblady, chodzimy w karawanie-a tam nocajest bardzo zimno, dlatego potrzebujemy grubego futra, aby moc isc dalej, i dalej&#8230; Rozumiesz, synku?<br />
-Aha&#8230; Tatusiu, a czemu my, wielblady, mamy taki nieladny krzywy garb na plecach? Inne zwierzeta sie ze mnie smieja&#8230;<br />
-Synku, my, wielblady, potrzebujemy takiego grabu, bo chodzimy w karawanych, a tam zdarza sie, ze nie ma dlugo zadnego wodopoju, a my w tym garbie mamy wode i tluszcz, po to aby przezyc i moc dalej isc. Rozumiesz, synku?<br />
-Aha&#8230; Tylko tatusiu, po co nam to wszystko, kiedy my w ZOO zyjemy???</p>
<p>(wg kabaretu M.Danca)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.peryskop.de/humor/humor/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PG cd., downloadslave, kartki</title>
		<link>http://www.peryskop.de/internet/pg-cd-downloadslave-kartki</link>
		<comments>http://www.peryskop.de/internet/pg-cd-downloadslave-kartki#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 1998 20:26:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Mirski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.peryskop.de/przemyslenia/pg-cd-downloadslave-kartki</guid>
		<description><![CDATA[Na samym poczatku przepraszam -w poprzednim numerze zabraklo adresu omawianej przeze mnie strony, czyli Projektu Gutenberg. Wszelkie informacje jak i elektroniczne wersje utworow na stronie
http://www.promo.net/pg/index.html.
Niedawno otwarto takze polska wersje &#8220;PG&#8221;, &#8220;Biblioteke Sieciowa&#8221;, w ktorej zasobach znajduje sie na razie okolo 150 tytulow w jezyku polskim. http://biblioteka.sieciowa.to.jest.to .
Bardzo przydatnym serwisem znajdujacym sie w sieci jest &#8220;downloadslave&#8221;, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na samym poczatku przepraszam -w poprzednim numerze zabraklo adresu omawianej przeze mnie strony, czyli Projektu Gutenberg. Wszelkie informacje jak i elektroniczne wersje utworow na stronie<br />
<a href="http://www.promo.net/pg/index.html">http://www.promo.net/pg/index.html</a>.</p>
<p>Niedawno otwarto takze polska wersje &#8220;PG&#8221;, &#8220;Biblioteke Sieciowa&#8221;, w ktorej zasobach znajduje sie na razie okolo 150 tytulow w jezyku polskim. <a href="http://biblioteka.sieciowa.to.jest.to">http://biblioteka.sieciowa.to.jest.to</a> .</p>
<p>Bardzo przydatnym serwisem znajdujacym sie w sieci jest &#8220;downloadslave&#8221;, czyli jak sama nazwa juz wskazuje, robot pomagajacy nam w sciaganiu wszelakich programow i plikow ze stron www. Zasada jest wyjatkowo prosta- nalezy wyslac email na podany adres, umieszczajac w nim zadany adres (url), po czym czekac na odpowiedz potwierdzajaca przyjecie zgloszenia, a ktora zazwyczaj przychodzi juz po kilku minutach.<br />
Po przyjeciu zgloszenia &#8220;slave&#8221;, czyli niewolnik, wyszukuje wybrany plik, samodzielnie sciaga go z sieci (w wypadku trudnosci probuje kilka razy), po czym przesyla nam go jako zalacznik do listu.<br />
Serwis jest naprawde warty polecenia, tym bardziej, ze korzystanie z niego nic nie kosztuje. <a href="http://www.downloadslave.com ">http://www.downloadslave.com </a>.</p>
<p>Swiateczne zyczenia na kartkach pocztowych wysylamy jak co roku do wszystkich znajomych, rodziny, mieszkajacych nierzadko daleko od domu&#8230; Znana chyba jest juz wszystkim mozliwosc wysylania kartek elektronicznych poprzez siec- niestety, nie kazdy ma do niej dostep, a kawalek papieru w rece ma, swoja droga, wieksza wartosc. Teraz mozemy wysylac zyczenia najnormalniejsza poczta, nic jednak za tenze serwis nie placac! Oferuje nam to Poczta Austriacka (<a href="http://www.christkindl.at/html/cardservice.asp">http://www.christkindl.at/html/cardservice.asp</a>). Przydatne szczegolnie, gdy mamy wielu adresatow za oceanem..</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.peryskop.de/internet/pg-cd-downloadslave-kartki/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Antz</title>
		<link>http://www.peryskop.de/film/antz</link>
		<comments>http://www.peryskop.de/film/antz#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 1998 20:23:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Mirski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.peryskop.de/przemyslenia/antz</guid>
		<description><![CDATA[W wytworni filmowej Stevena Spielberga powstal niecodzienny film. Opisuje on zycie jednej z kilku milionow mrowek, robotnika, ktory nagle przestaje widziec sens w tym co robi. Nie chce mu sie juz po prostu byc tylko trybikiem w maszynce budujacej krolestwo, chce wiedziec wiecej, poznac Swiat, zyc (podobienstwo do znanej roli W.Allena zamierzone&#8230;). Przez przypadek poznaje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W wytworni filmowej Stevena Spielberga powstal niecodzienny film. Opisuje on zycie jednej z kilku milionow mrowek, robotnika, ktory nagle przestaje widziec sens w tym co robi. Nie chce mu sie juz po prostu byc tylko trybikiem w maszynce budujacej krolestwo, chce wiedziec wiecej, poznac Swiat, zyc (podobienstwo do znanej roli W.Allena zamierzone&#8230;). Przez przypadek poznaje corke krolowej, w ktorej sie zakochuje, mimo braku jakichkolwiek perspektyw. Razem odkrywaja spisek mrowki Generala przeciwko krolowej i krolestwu, i daza do jego unicestwienia. Prosta, aczkolwiek metaforyczna fabula filmu, swietne &#8220;zdjecia&#8221; (film jest animowany komputerowo), swiat widziany z &#8220;podspodu&#8221;, wszystko zacheca do obejrzenia &#8220;ANTZ&#8221;.</p>
<p>Polecam goraco!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.peryskop.de/film/antz/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czarna księga komunizmu / Ambrose Bierce</title>
		<link>http://www.peryskop.de/ksiazka/czarna-ksega-komunizmu-ambrose-bierce</link>
		<comments>http://www.peryskop.de/ksiazka/czarna-ksega-komunizmu-ambrose-bierce#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 1998 20:22:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Mirski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.peryskop.de/przemyslenia/czarna-ksi%c4%99ga-komunizmu-ambrose-bierce</guid>
		<description><![CDATA[Dzis po czesci politycznie. Pierwsza pozycja ukazala sie we Francji w zeszlym roku, otwierajac tym samym okres dyskusji nad opisanymi w niej zdarzeniami. &#8220;Czarna ksiega komunizmu&#8221;, wydana przez Stephana Courtois, to liczacy ponad 800 stron tom uzurpujacy sobie miano pierwszego na swiecie ogolnego opracowania &#8220;zbrodni komunizmu&#8221;. Courtois juz we wprowadzeniu uprawia dyscypline nazywana &#8220;historia z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzis po czesci politycznie. Pierwsza pozycja ukazala sie we Francji w zeszlym roku, otwierajac tym samym okres dyskusji nad opisanymi w niej zdarzeniami. &#8220;Czarna ksiega komunizmu&#8221;, wydana przez Stephana Courtois, to liczacy ponad 800 stron tom uzurpujacy sobie miano pierwszego na swiecie ogolnego opracowania &#8220;zbrodni komunizmu&#8221;. Courtois juz we wprowadzeniu uprawia dyscypline nazywana &#8220;historia z kalkulatorem w reku&#8221;, piszac ze &#8220;komunizm&#8221; usmiercil w ciagu swego istnienia 100 milionow ludzi, nazizm &#8220;tylko&#8221; 25 milionow. W ten sposob oba systemy zostaja porownane; notabene przez cala ksiazke przeplata sie ten sposob dzialania. &#8220;Ksiega&#8221; zawiera dzialy napisane przez roznych autorow, w tym Polaka, Andrzeja Paczkowskiego, ktory na 30 stronach (sic!) probuje ukazac historie Polski w kategorii represji. &#8220;Ksiegi&#8221; za opracowanie naukowe uznac nie sposob, jest to raczej zmasowany atak na ideologie, nie ograniczajacy sie w oczach Courtois jednak tylko do ideologii marksistowskiej (choc &#8220;komunizm&#8221; widzi on jako monolit i nie rozroznia np. okresu przed i po 1956 roku), ale uznajacy wszelkie utopie za kryminogenne. &#8220;Ksiega&#8221;, napisana z jawnym nieobiektywizmem, nie jest godna polecenia. Odradzam od jej kupna.<br />
Wydanie polskie ukaze sie nakladem wydawnictwa Proszynski i S-ka.</p>
<p>W 1842 roku, w Meigs County w stanie Ohio przyszedl na swiat Ambrose Bierce, jeden z najwybitniejszych amerykanskich pisarzy XIX wieku. Znany jako dziennikarz ze swych otwartych relacji z wojny, ale takze jako autor opowiadan przesyconych najsmaczniejszym czarnym humorem i makabryczna ironia.<br />
&#8220;Fakt, ze Henry Armstrong zostal pogrzebany, nie wydawal mu sie dostatecznym dowodem na to, ze umarl, zawsze bowiem byl czlowiekiem trudnym do przekonania.&#8221; Tak zaczyna sie jedno z klasycznych jego opowiadan. Polecam ich lekture, szczegolnie przed snem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.peryskop.de/ksiazka/czarna-ksega-komunizmu-ambrose-bierce/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rocznice</title>
		<link>http://www.peryskop.de/rocznice/94</link>
		<comments>http://www.peryskop.de/rocznice/94#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Dec 1998 20:20:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michał Mirski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rocznice]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.peryskop.de/rocznice/94</guid>
		<description><![CDATA[28. wrzesnia 1994 zatonal prom &#8220;Estonia&#8221; pogrzebujac w sobie 852 osoby. Byla to jedna z wiekszych katastrof morskich naszego wieku.
11. listopada, 80 lat temu, Polska formalnie odzyskala niepodlegosc i autonomie. 
12.9.1921 roku przyszedl na swiat Stanislaw Lem, najbardziej znany wspolczesny pisarz polski kategorii science-fiction.
Urodziny, juz 55, obchodzil tez L.Walesa (29.9).
16 pazdziernika, lecz roznych lat, urodzili [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>28. wrzesnia 1994 zatonal prom &#8220;Estonia&#8221; pogrzebujac w sobie 852 osoby. Byla to jedna z wiekszych katastrof morskich naszego wieku.</p>
<p>11. listopada, 80 lat temu, Polska formalnie odzyskala niepodlegosc i autonomie. </p>
<p>12.9.1921 roku przyszedl na swiat Stanislaw Lem, najbardziej znany wspolczesny pisarz polski kategorii science-fiction.</p>
<p>Urodziny, juz 55, obchodzil tez L.Walesa (29.9).</p>
<p>16 pazdziernika, lecz roznych lat, urodzili sie znani pisarze: w 1927 roku Günter Grass, autor m.in. &#8220;Trylogii Gdanskiej&#8221;, w 1854 roku Oscar Wilde.</p>
<p>Fundator nagrody swojego imienia, wynalazca dynamitu Alfred Nobel, urodzil sie 21.10 1833 roku.</p>
<p>Tina Turner swoje 60 (!) urodziny obchodzila 26. listopada. </p>
<p>200 lat temu urodzil sie wieszcz polski, Adam Mickiewicz. Na Bialorusi, pod patronatem prezydenta Lukaszenki odbyly sie glowne obchody tej rocznicy (w Polsce oczywiscie tez).</p>
<p>14 grudnia 1911 rku Amundsen dotarl do Bieguna Poludniowego.</p>
<p>Tego samego dnia, tyle tylko ze 70 lat pozniej, Izrael zaanektowal Wzgorza Golan.</p>
<p>7 listopada 1879 roku ujrzal swiatlo dnia Lew Bronstein-Trocki, tragiczna postac Rewolucji Pazdziernikowej w Rosji, zbyt &#8220;lewicowy&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.peryskop.de/rocznice/94/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

