PERYSKOP


Devil’s Advocat / Oscary

Michał Mirski, opublikowane w dziale Film, 04.04.1998

Keanu Reeves towarzyszy swietnemu, jak zwykle Alowi Pacino w filmie “Devil’s Advocat”.
Obraz opowiada losy mlodego, bardzo utalentowanego adwokata (Reeves), ktory w pogoni za pieniadzem przyjmuje propozycje pracy u, jak sie pozniej okazuje, diabla (oczywiscie Al Pacino). Zajety praca, zaniedbuje rodzine, milosc, inne obowiazki. Czy uda mu sie wyjsc z tej niefortunnej sytuacji?
Film ukazuje, jak latwo jest czlowiekowi, majacemu nawet mocne morale, wpasc w wir pieniedzy, gdzie srodek szybko sam staje sie celem. Ukazuje tez jak trudno wybrac droge, ktora wydaje nam sie sluszna, moralnie i etycznie prawidlowa. Gdy jednak na nia wejdziemy, wszystko zaczyna wygladac inaczej. Czyzby naprawde “punkt widzenia zalezal od punktu siedzenia?”
Przekonajcie sie sami, ogladajac znakomity, takze w oprawie muzycznej, film.

Wreczono po raz 70 z kolei chyba najbardziej prestizowe na swiecie nagrody filmowe -statuetki Akademii Filmowej, czyli Oscary. Nie sa co prawda najladniejsze, ale najbardziej powazane. Jak sie mozna bylo spodziewac, najwiecej statuetek zebral najdrozszy ponoc w historii kina film, czyli “Titanic” -w sumie 11 sztuk, czyli tale samo co dotychczasowy rekordzista -”Ben Hur”, ktory otrzymal 11 Oscarow przed 28 laty. Miedzy innymi byly to Oscary za najlepszy film roku i najlepsza rezyserie. Nie bylo jednak miedzy nimi nagrod za najlepszych aktorow pierwszoplanowych, slodziutki az nadto Leonardo DiCaprio obrazony na to, ze nie zostal nawet nominowany, nie zaszczycil swa obecnoscia wielkiej gali.

Comments Off

Komentarze zamknięte.