Jezus / Autobus
Wedruje Jezus po Palestynie i naucza.
Idzie droga, patrzy – dwoch biedakow siedzi pod drzewem.
Podchodzi do nich i chce cos powiedziec, ale tamci mu przerywaja, i czestuja trawka.
- Najpierw sobie zapal – zachecaja Jezusa.
Wzial Jezus, macha, i po chwili mowi do biedakow:
- JESTEM JEZUS
- O to chodzi bracie! O to chodzi!
(Johny Bravo)
Autobus rusza wlasnie z przystanku, gdy nagle na przystanek wbiega zziajany mezczyzna i zaczyna go gonic, wolajac:
- Hej!!! Zatrzymajcie sie!!! Spoznie sie do pracy!!! Zatrzymajcie sie!!!
Po namowach pasazerow kierowca zatrzymal pojazd i zabral spoznialskiego, ktory po wejsciu do autobusu powiedzial:
- Prosze bilety do kontroli.
(Radek)