PERYSKOP


Wracamy!

Michał Mirski, opublikowane w dziale Wstęp, 08.04.2005

Drodzy Czytelnicy!

Ogromnie się cieszę, mogąc dziś ogłosić powrót PERYSKOPU. Przed kilku lat nasz magazyn zamilkł; wciąż jednak chciałem jak najszybciej go reaktywować. Przerwa okazała się jednak o wiele dłuższa, niż było to zamierzone. Powodów jest wiele, miejsca, aby je wymienić, mało.

W tej chwili archiwum jest przenoszone na nową stronę, co zajmnie jeszcze co najmniej kilka dni. Nowa architektura oparta na systemie baz danych MySQL (to dla techników) jest nowoczesna i powinna w przyszłości zapewnić stabilną i szybką pracę serwera.

Zapraszam już niebawem!

Michał Mirski

Królewski Gołąb

Michał Mirski, opublikowane w dziale Wiersze, Z refleksją, 10.12.1998

Nasruddin zostal pierwszym ministrem krola.
Pewnego razu, kiedy przechadzal sie po palacu,
zobaczyl po raz pierwszy krolewskiego sokola.

Do tej pory Nasruddin nigdy nie widzial
takiego g o l e b i a.
Wzial wiec nozyce i poprzycinal
pazury,
skrzydla
i dziob sokola.

- Teraz wygladasz na ptaka jak nalezy – powiedzial.-
Twoj opiekun wcale sie o ciebie nie troszczyl.

Biada ludziom religijnym, ktorzy nie znaja swiata innego niz ten, w ktorym zyja, i nie maja nic do nauczenia sie od ludzi, z ktorymi rozmawiaja.

(Anthony de Mello SJ, Spiew Ptaka, wg wyd. z 1982 r. The Song of The Bird)

Comments Off

Humor

Michał Mirski, opublikowane w dziale Humor, 10.12.1998

Leci czlowiek samolotem, nagle wybucha ogien, awaria, wszystko sie rozpada, samolot zaczyna spadac-
Coz- pozostalo sie tylko modlic. “Panie Boze obiecuje, ze jak przezyje, bede sie codziennie modlil, codziennie chodzil do kosciola, nie bede zdradzal zony ani pil wodki; zadnych papierosow -tylko pozwol mi przezyc, prosze!”
Samolot spadl, szczatki polecialy na wiele kilometrow..
Mezczyzna jednak nadal zyje, wstal z ziemi, otrzepal rece i mowi:
-Cholera! Jak czlowiek jest w stresie, to nie takie glupoty wygaduje.

I w tej chwili trafil go piorun. :) )

(Piotr Zalewski)

Maly wielblad pyta swojego tate:
-Tatusiu, czemu my, wielblady, mamy taka brzydka, kudlata siersc, taka ona nieladna..Inne zwierzeta sie ze mnie smieja..
-Widzisz synku, my, wielblady, chodzimy w karawanie-a tam nocajest bardzo zimno, dlatego potrzebujemy grubego futra, aby moc isc dalej, i dalej… Rozumiesz, synku?
-Aha… Tatusiu, a czemu my, wielblady, mamy taki nieladny krzywy garb na plecach? Inne zwierzeta sie ze mnie smieja…
-Synku, my, wielblady, potrzebujemy takiego grabu, bo chodzimy w karawanych, a tam zdarza sie, ze nie ma dlugo zadnego wodopoju, a my w tym garbie mamy wode i tluszcz, po to aby przezyc i moc dalej isc. Rozumiesz, synku?
-Aha… Tylko tatusiu, po co nam to wszystko, kiedy my w ZOO zyjemy???

(wg kabaretu M.Danca)

Comments Off
« poprzednia stronanastępna strona »