Carpe diem
Miniony miesiac obfitowal w wiele waznych wydarzen, i to zarowno w Polsce, jak i poza granicami kraju. Niewatpliwie wazna byla wizyta papieza na Kubie, o ktorej nizej troche szerzej. Zaostrzyl sie konflikt wokol Iraku, szykuje sie kolejna wojna w Zatoce Perskiej. Niestety, trzeba przyznac. Oprocz tego przyjeto w Polsce ustawe ratyfikujaca konkordat z Watykanem, co nie obylo sie bez problemow. Ustanowiono tez wreszcie budzet na biezacy rok. Dokladniej o wszystkich wydarzeniach pisze nizej.
Ogolnie rzecz biorac, miniony miesiac, jak chyba kazdy pierwszy miesiac nowego roku, przyniosl duzo nowin, w tym takze pare zlych. Badzmy jednak optymistyczni, zawsze przeciez moze byc gorzej…
Po prostu, “Carpe diem…”, jak zauwazyl Horacy przed wieloma juz wiekami.