Polityka
Zdarzylo sie bardzo wiele, zarowno w Polsce, jak i na swiecie. Zacznijmy od kraju. Okazalo sie, ze rzad premiera Buzka nie jestem raczej rzadem fachowcow, lecz rzadem utworzonym z klucza partyjnego, miedzy innymi po to, by umocnic pozycje AWS i UW (w mniejszym stopniu) w obsadzie organow panstwa. Farsa jest juz dzisiaj boj o “reforme samorzadowa”, ktorej tak na dobra sprawe nikt juz nie jest w stanie zrozumiec. Bo oczywiscie rozumiemy, ze nalezaloby wprowadzic w Polsce nowy szczebel administracyjny pomiedzy samorzadowymi gminami a odgornie sterowanymi wojewodztwami. Nie mozna jednak pojac, dlaczego trzeba zmniejszyc liczbe wojewodztw akurat do dwunastu -czyli tak, jak chce rzad. SLD chce np. 17 wojewodztw, niektorzy poslowie wspominaja o 14 czy 16. Nie mamy wiec do czynienia z dyskusja oparta o fakty, lecz z przekupstwem przypominajacym maly bazar w prowincjonalnym miasteczku. Dopoki rzad nie przedstawi konktretnego planu reformy, nie bede mogl jej poprzec.
A w to, ze projekty do wyborow samorzadowych, majacych sie odbyc na jesieni, przedstawi, nie wierze patrzac na dotychczasowe jego osiagniecia. W ciagu siedmiu miesiecy od wyborow dyskutowano bowiem nie merytorycznie, a politycznie i to patrzac w przeszlosc. Senat zdazyl juz nawet przyjac uchwale komunikujaca swiatu, ze PRL nie ma w historii Polski, przywracajac ciag historyczny pomiedzy II a III Rzeczpospolita… Przypomne, ze Koalicja posiada w Senacie wiekszosc bezwzgledna. Szczegoly wydarzen, jak zwykle, nizej.
A co mialo miejsce na swiecie? Uwazam, ze wydarzenia, ktore mialy miejsce m.in w Dzakarcie jak rowniez probne wybuchy jadrowe w Indiach i Pakistanie, pokazaly stronniczosc organizacji miedzynarodowych na czele z “policja swiata”, czyli Stanami Zjednoczonymi. Otoz potepia sie tylko te kraje, ktore prowadza ogolnie rzecz biorac “niesluszna” polityke. Przykro mi z tego powodu, tym bardziej wiedzac, ze nie mam osobiscie szansy na zmiane obecnego status quo.
Niepokoi mnie rowniez sposob informowania o katastrofach. Mniej wagi przywiazuje sie do trzesienia ziemi przynoszacego 5000 ofiar, (Azja) a wiecej np. do katastrofy samolotu z 12 pasazerami, tyle ze z europejskiego obszaru kulturowego…