Rocznice..
Najpierw cos z mojego rodzinnego miasta- Gdanska. Jak moze wiecie, ale chyba wiekszosc z Was nie wie, Gdansk obchodzi w 1997 roku swoje tysieczne urodziny. Co prawda obchodzil juz raz 1000lecie, w latach 60-tych, ale w roku 997 przyszedl na ziemie Gdanska sw. wojciech z misja, wiec wypadalo rocznice powtorzyc i milenium miasta mamy w tym roku. Nie podoba mi sie to, bo Gdansk jako osada istnieje od okolo IX wieku, a prawa miejskie otrzymal w wieku XIII -tym, ale nic to, lubimy przeciez rocznice, a sw. Wojciech brzmi przeciez dobrze.
No wiec Gdansk obchodzi swe tysieczne urodziny i z tego powodu odbylo sie wiele imprez kulturalnych, m.in. nasz slynny kompozytor, Pan Penderecki skomponowal utwor na czesc miasta, a raczej sw. Wojciecha. Niestety, dwa dni przed premiera tegoz, nie bylo wiadomo, coz za dzielo maestro splodzil. Zapytany przez dzienikarke “Gazety Morskiej”, jakiz to tytul nadal kompozycji, niemilo odpowiedzial, iz mistrzom sie nie przeszkadza, i odlozyl sluchawke. Niestety, utworu slyczec okazji nie mialem, mam jednak nadzieje, ze nie byl gorszy od skomponowanego przez mistrza dla Moskwy na jej 850-te urodziny…
Przed 30 laty zostal zamordowany Ernesto “Che” Guevara, partyzant.
70 rocznice urodzin obchodzi wybitny pisarz niemiecki Guenter Grass. Urodzil sie 16 Pazdziernika 1927 roku w Gdansku; w swej tworczosci czesto opisuje problemy pojednania Polsko-Niemieckiego, jest laureatem kilkunastu prestizowych nagrod. Napisal m.in. “Blaszany Bebenek”, “Szcurzyce”, a takze “Szerokie Pole”.
Jest czlowiekiem o silnym charakterze, nie boi sie pokazywac swych pogladow, w latach 60-tych silnie wspieral kampanie SPD. Zycze 100 lat!
40 lat temu (4.10.1957r.) naukowcy radzieccy jako pierwsi wyslali w kosmos sztucznego satelite. byl to malutki, leciutki SPUTNIK. Srednicy okolo 50 cm, o wadze 83,6 kg. Tym aktem przestraszyli tak bardzo Amerykanow, ze ci nie wiedzieli, co robic. Sputnik nie latal jednak wiecznie. Spalil sie niedlugo potem.
Od tego jednak czasu zaczal sie prawdziwy wyscig w podboju naszego nieba. Raz wygrywali Amerykanie, czesciej Zwiazek Radziecki, ktory znaczna czesc pieniedzy wydawal wlasnie na badania kosmosu, choc duza czesc spoleczenstwa zyla w biedzie(nic innego tez w USA). ZSSR wyslalo pierwszy zywy organizm (Lajka), Ameryka pierwszego czlowieka na Ksiezyc. ZSRR za to pierwszy kobiete (rownouprawnienie ?), Walentyne Tiereszkowa. Nie kto inny niz ZSRR zbudowal tez pierwsza stacje orbitalna, MIR (znaczy pokoj lub swiat…), ktory w ostatnim czasie co chwile ma trudnosci ze wzgledu na awarie systemow komputerowych. Stacja ta miala, o ile sie nie myle, juz pare lat temu opuscic orbite, lecz postanowiono ja zostawic jeszcze co najmniej do roku 2000 w przestrzeni kosmicznej. Obawiam sie jednak, ze nie wytrzyma. Chociaz z drugiej stronyRosja wytrzymuje wszystko ponad czas… Niestety ZSRR rozpadl sie i tym sposobem pieniadze na badania zostaly w obu mocarstwach przesuniete na inne cele budzetowe. Ale Ameryka skorzystala, mogac teraz wysylac swych Astronautow na misje z Kosmonautami.
Polska tez ma swojego Kosmo/Astronaute- Pan Miroslaw Hermaszewski dzielnie reprezentowal nasz kraj w prozni miedzyplanetarnej (w Sojuzie 30 w r. 1978).
Gdyby jeszcze istniala, Niemiecka Republika Demokratyczna obchodzilaby swoje 48 urodziny. Coz, nie istnieje juz na mapie politycznej Europy, moze gdzieniegdzie jeszcze we wspomnieniach ludzi.
Warto byloby zastanowic sie nad historia tego Panstwa. Samo jego powstanie, w 1949 roku widziane bylo przez aliantow zachodnich jako cios w demokracje i samowole Stalina. Od tej pory egzystowaly rownolegle do siebie dwa Panstwa narodu niemieckiego, jedno i drugie o systemie demokratycznym, tyle tylko, ze pod nazwa DEMOKRACJA kryly sie dwa rozne swiatopoglady. Ten pierwszy, wywodzacy sie z jeszcze z okresu Oswiecenia, opierajacy swoja egzystencje o tezy Rosseau, Montesquie i im podobnych filozofow, drugi z przemyslen Karola Marksa, Engelsa i Lenina. Chociaz obie republiki posiadaly Konstytucje, nie byle w zadnym stopniu suwerenne. RFN utrzymywal sie w duzej czesci z pomocy zachodu, w tym ogromnych sum z Planu Marschalla, posiadal na swooim terenie wojska zarowno francji, Anglii jak i Stanow Zjednoczonych. NRD natomiast byla zalezna od Zwiazku Radzieckiego, jego pieniedzy i pomocy technicznej.
Obydwa kraje nie utrzymywaly ze soby do lat 70-tym, ery Williego Brandta, wielkiego Czlowieka wywodzacego sie z Socjaldemokracji Zachodnioniemieckiej, zadnych stosunkow Dyplomatycznych. To wlasnie za czasu rzadow SPD doszlo do przyjecia RFN i NRD do ONZ, jak rowniez do ulatwionego przemieszczania miedzy oboma panstwami. Powrocmy jednak do NRD. Tutaj 13. sierpnia 1961 roku zbudowano w Berlinie mur, tzw “antyfaszystowski ‘Schutzwall’”, ktory na trwale podzielil Niemcy. Co jednak dzialo sie z gospodarka? NIe mozna zapominac, ze NRD w 1989, mimo ze fabryki jego byly stare i zasmiecajace srodowisko (podobnie jak w Polsce), posiadal jednak potencjal przemyslowy i byl w pelni rozwinietym krajem. Zaraz po wojnie nie kto inny jak NRD placilo ZSRR odszkodowania, Zwiazek nie mial przeciez wstepu na teren stref zachodnich. W ten sposob zostal zburzony ostatni kawalek przemyslu, NRD musiala wiec zaczac odbudowe w odroznieniu od RFN naprawde “od zera”. Nie mogla sie tez spodziewac zbyt duzej pomocy materialnej ze strony ZSRR, ktory fundusze przeznaczal m.in. na odbudowe zrujnowanego przez wojne swojego terytorium.
Jesli porownuje sie wiec RFN i NRD, aby byc obiektywnnym trzeba pamietac jakim kosztem gospodarke kazdego z krajow przywrocono do w miare przyzwoitego biegu, nie zapominajac o wpompowywaniu pieniedzy do RFN.